Wszystko jest technicznie i ekonomicznie wykonalne, brakuje tylko woli politycznej. ”„ Kraje UE informują o wdrożeniu: zreformowały handel emisjami – chcą nakłonić przemysł, aby emitował mniej CO2 do europejskiego powietrza.

Wszystko jest technicznie i ekonomicznie wykonalne, brakuje tylko woli politycznej. ”„ Kraje UE informują o wdrożeniu: zreformowały handel emisjami – chcą nakłonić przemysł, aby emitował mniej CO2 do europejskiego powietrza.

Jednak do tej pory nie było poważnej alternatywy dla oleju napędowego, zwłaszcza na trasach długodystansowych – ciężkie samochody ciężarowe o napędzie akumulatorowym mogą pokonywać duże odległości tylko z przystankami do ładowania. „Jeśli jedziemy na długich trasach, musimy korzystać z ogniw paliwowych oprócz samochodów ciężarowych zasilanych wyłącznie bateriami” – powiedział Daum. Idziesz do przodu, ale inni musieliby się przyłączyć. „Największą wadą jest brak infrastruktury” – wyjaśnił Daum, mówiąc o problemie z kurczakami i jajami: bez pojazdów gotowych do produkcji seryjnej nie ma infrastruktury, a bez infrastruktury nie ma zainteresowania ciężarówką z ogniwami paliwowymi. „Nikt nie kupiłby go dzisiaj, nawet gdybyśmy mieli go w produkcji seryjnej” – powiedział szef Daimler Trucks. Dlatego Daum połączył prezentację z wezwaniem do polityków, aby stworzyli lepsze warunki ramowe. „Aby pojazdy w pełni elektryczne neutralne pod względem emisji CO2 stały się konkurencyjne, konieczne są środki regulacyjne i kontrolne, w tym niezbędna infrastruktura do ładowania zielonej energii elektrycznej oraz do wytwarzania, magazynowania i transportu zielonego, ciekłego wodoru” – podkreślił. Potrzebne są również dalsze zachęty, takie jak opłata za przejazd na podstawie emisji CO2. Elektryczna ciężarówka Daimler eActros z zasilaniem akumulatorowym zostanie wprowadzona do produkcji seryjnej w przyszłym roku.

Wersja długodystansowa o zasięgu 500 kilometrów ma rozpocząć się w 2024 roku. Przeznaczony jest bardziej na trasy, które można zaplanować, np. W ruchu podmiejskim czy dystrybucyjnym, Daum podkreślił, że inwestowanie w ogniwa paliwowe to zdecydowanie ryzyko przy słabej infrastrukturze. „Jeśli za pięć lat będzie tak samo mało infrastruktury wodorowej jak obecnie, to coś poszło nie tak” – powiedział. „Wtedy nie będziemy w stanie przekonać naszych klientów do tej technologii, a osiągnięcie celów redukcji CO2 będzie niezwykle trudne.” „Daimler pracuje nad napędami wolnymi od emisji CO2, które są zasilane energią od ponad dwóch dekad. który jest otrzymywany z wodoru i tlenu. Produkcja surowca jest jednak nadal droga, więc ciężarówki z ogniwami paliwowymi kosztują znacznie więcej niż te z silnikami wysokoprężnymi.Rząd federalny przeznacza około 17 milionów euro na rozwój ciężarówki z ogniwami paliwowymi. „Potrzebujemy szybkiej zmiany floty” – powiedział federalny minister transportu Andreas Scheuer. Aby to zrobić, trzeba nie tylko wspierać technologię, ale także zwracać uwagę na ceny zakupu czy infrastrukturę – mówi polityk CSU.

Firma nie ujawnia, w co inwestuje Daimler. Aby ulepszyć technologię, firma ze Stuttgartu już jakiś czas temu nawiązała współpracę z Volvo. Ponadto istnieje ścisła wymiana z firmami, które mogłyby zapewnić niezbędną infrastrukturę – powiedział Daum. Potrzebowali jednak także wyraźnych sygnałów. Źródło: ntv.de, hul / dpa / rts „Wiadomości i informacje w skrócie.

Zbiór artykułów na stronie n-tv.de na temat emisji CO2 W środku Światowej Konferencji Klimatycznej wybucha przygnębiające badanie: Według nich emisja CO2 wzrosła ponownie po raz pierwszy od trzech lat. Czy realizacja porozumienia klimatycznego z Paryża jest nadal realistyczna? Peruwiański rolnik Saúl Luciano Lliuya odniósł częściowy sukces w procesie sądowym przeciwko RWE przed Wyższym Sądem Okręgowym w Hamm. Sąd uznaje powództwo cywilnoprawne za możliwe co do zasady.

Niemcy muszą dziś zainicjować wycofywanie się z węgla, żąda ekonomistka energii Claudia Kemfert z jamajskich partii. „Wszystko jest wykonalne technicznie i ekonomicznie, brakuje tylko woli politycznej”. „Państwa UE informują o wdrożeniu: zreformowały handel emisjami – chcą nakłonić przemysł do wydmuchiwania mniejszej ilości CO2 do europejskiego powietrza. Przemysł i ekolodzy są równie niezadowoleni. Mówi się o „ekstremalnych wyzwaniach” i „agresywnych” propozycjach: przemysł samochodowy wcale nie jest zadowolony z nowych przepisów UE dotyczących klimatu. Ale jest też krytyka wartości docelowych CO2 z innych źródeł.

Komisja Europejska przyjmuje drastyczne przepisy w celu zmniejszenia emisji CO2 z samochodów: do 2030 r. Samochody powinny emitować o 30 procent mniej dwutlenku węgla. Producenci, którzy ich nie przestrzegają, są narażeni na wysokie kary. Nie powinno już być tajemnicą, że samochody zużywają więcej paliwa, niż mówią producenci.

Jednak badanie ujawnia teraz, jak gigantyczna jest ta rozbieżność. Wysiłki dawnego oddziału elektrowni Eon, mające na celu zapobieżenie wejściu Fortum Group na rynek, nabierają absurdalnych cech. Uniper ostrzega przed własnym bilansem CO2 za pomocą reklam w fińskich gazetach.https://yourpillstore.com/pl/urotrin/

Nie tylko przewodniczący rady nadzorczej Eon nie ma zrozumienia. Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze ziemskiej wzrosło do rekordowego poziomu. Największe światowe korporacje wytwarzają jedną trzecią emisji CO2. Niewielu z nich ma jasne plany ograniczenia emisji.

Ekolodzy opowiadają się za zakazem jazdy z silnikiem diesla, a nawet pozywają Wolne Państwo Bawaria, ponieważ nie zapewnia ono dobrego powietrza w Monachium. Sąd przyznał im prawo – i nakłada grzywnę. ”Podczas gdy prezydent USA Trump nadal wątpi w zmiany klimatyczne, Kalifornia już podejmuje działania. (Zdjęcie: imago images / ZUMA Press) Według wielu ekspertów niszczycielskie pożary lasów w Kalifornii to przede wszystkim jedno Rezultat zmian klimatycznych. Aby to ograniczyć, stan USA chce w ciągu najbliższych 25 lat zmniejszyć emisję samochodów do prawie zera – koniec dla wielu silników wysokoprężnych i benzynowych. Kalifornia chce zakazać sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi od 2035 r. Gubernator Gavin Newsom wydał odpowiednie rozporządzenie.

Zgodnie z tym, za 15 lat w najbardziej zaludnionym stanie USA będą mogły być sprzedawane tylko nowe samochody i mniejsze ciężarówki bezemisyjne. Dlatego wszystkie nowe średnie i duże ciężarówki nie powinny już mieć silników benzynowych ani wysokoprężnych od 2045 roku. Newsom określił proponowane przepisy jako podstawowy środek przeciwdziałania zmianom klimatu. „Samochody nie powinny topić lodowców i podnosić poziomu mórz” – powiedział, zagrażając plażom i wybrzeżom Kalifornii. Gubernator nawiązał też do gigantycznych pożarów lasów i buszu, które od tygodni szaleją na zachodnim wybrzeżu: „Nasze samochody nie powinny pogłębiać pożarów lasów”. Pożary lasów i krzewów w zachodnich Stanach Zjednoczonych są częściowo odpowiedzialne za globalne ocieplenie. Z drugiej strony prezydent USA Donald Trump ponownie zakwestionował zmiany klimatyczne w zeszłym tygodniu podczas wizyty w obszarach pożaru w Kalifornii.

Kalifornia odgrywa pionierską rolę w ochronie klimatu w USA. Z kolei Trump ubiegający się o drugą kadencję w wyborach 3 listopada zainicjował wyjście Stanów Zjednoczonych z globalnego porozumienia paryskiego z 2015 roku. W swojej polityce energetycznej opiera się na ropie, gazie i węglu. Źródło: ntv.de, mba / AFP “Nowości i informacje w skrócie. Zbiór artykułów n-tv.de na temat emisji CO2 Nie zawsze poprawne, a czasem za późno: Tak minister gospodarki Altmaier opisuje politykę klimatyczną rządu federalnego.

Chrześcijański Demokrata przewiduje europejskie podejście do drastycznej redukcji emisji CO2. Koncentruje się na szczególnie energochłonnym przemyśle. W Niemczech od wielu lat nie budowano żadnych nowych elektrowni węglowych.

Również w innych częściach Europy maleje zainteresowanie źródłami brudnej energii. Według nowych badań podobnie jest w Azji Południowo-Wschodniej. Niemiecki przemysł stalowy przeżywa kryzys. Aby przemysł był bardziej konkurencyjny, produkcja ma stać się między innymi bardziej przyjazna dla klimatu.

Minister Gospodarki Altmaier oferuje producentom wsparcie w transformacji. Niemieckie cele klimatyczne są ambitne, ale ich realizacja przebiega dość wolno. Przemysł stalowy mógłby teraz dać dobry przykład i drastycznie zmniejszyć emisję CO2 dzięki zastosowaniu wodoru. Ale droga tam przynosi pewne przeszkody.

Aby zapewnić lepszą ochronę klimatu, ruch towarowy należy jak najszybciej przenieść na kolej. Niemniej jednak rząd federalny promuje teraz ciężarówki na gaz ziemny przez kilka lat dłużej. To nie tylko oburza firmy kolejowe. To, czy ciężarówki na gaz chronią klimat, jest bardzo kontrowersyjne.

W Europie również powinien istnieć silny przemysł w nadchodzących dziesięcioleciach – ale proszę, neutralny dla klimatu. Komisja Europejska przedstawiła teraz plany, aby to zrobić. Pierwszym konkretnym skutkiem może być sojusz wodorowy. W poszukiwaniu alternatywnych źródeł energii wodór jest jednym z najbardziej obiecujących. Holandia również to odkryła: kraj planuje największy zielony obiekt w Europie.

Wytworzona energia elektryczna mogłaby również płynąć do Niemiec. Rząd federalny postrzega wodór jako środek z wyboru, aby początkowo uczynić przemysł neutralnym dla klimatu. Minister gospodarki Altmaier rozmawiał teraz z dwoma ministrami Rosji i zgodził się na współpracę. Samoloty emitują dużo CO2.

Zmiana tego nie jest taka łatwa. Kluczem mogą być nowatorskie metody konstrukcyjne. Airbus przedstawia teraz koncepcję, która ma oszczędzać duże ilości paliwa dzięki konstrukcji latającego skrzydła.

Rok 2019 może być kamieniem milowym dla klimatu: po raz pierwszy i zaskakująco globalna emisja CO2 już nie rośnie. Europa, USA i Japonia nawet upadają. W Międzynarodowej Agencji Energii widać początek przejścia na czystą energię. „Federalny Minister Gospodarki Peter Altmaier chce wyegzekwować ochronę klimatu i wywrócić gospodarkę na drugą stronę. (Fot. Zdjęcie sojusz / dpa) W Parlamencie Europejskim coraz więcej głosów opowiada się za bardziej rygorystycznymi celami środowiskowymi. Poza tym kwestia w Niemczech może pozostać w tyle z powodu kampanii wyborczej. 20 punktów -Plan chce samodzielnie wskrzesić sprawę ministra Altmaiera.

Koledzy z gabinetu rzekomo nie są informowani, Federalny Minister Gospodarki Peter Altmaier chce chronić klimat i przygotować gospodarkę na zmiany paktem dwustronnym. „Jestem zdania, że ​​musimy rozumieć ochronę klimatu jako centralne i podstawowe zadanie naszego pokolenia i odpowiednio postępować” – powiedział polityk CDU w Berlinie. Aby nie spowalniać tego zadania kampaniami wyborczymi, Bundestag i Bundesrat powinny przyjąć kartę ochrony klimatu i silnej gospodarki. „To byłby historyczny kompromis”. „Kościoły i stowarzyszenia ekologiczne również powinny uczestniczyć. Zasugerował łącznie 20 punktów: jedną kwestią jest to, że biorąc pod uwagę planowane bardziej ambitne cele klimatyczne UE, należy wprowadzić dostosowania. „Będziemy musieli dostosować europejski handel emisjami i krajowe ceny CO2 zgodnie z rezolucjami UE.” „Zgodnie z obecnymi planami, po raz pierwszy od 2021 roku w Niemczech ma zostać wprowadzona cena CO2 w wysokości 25 euro za tonę CO2 za paliwo, olej opałowy lub gaz. Firmy szczególnie przyjazne dla klimatu powinny również otrzymać dodatkową pomoc w postaci tzw. Kontraktów na różnicę w emisji dwutlenku węgla. Ponadto, aby cele długoterminowe mogły zostać osiągnięte, należy ustalić konkretne cele w zakresie oszczędności CO2 na każdy rok do 2050 r. Były minister środowiska Altmaier przyznał, że zmieniał poprzednie stanowisko ministra gospodarki i że popełniono błędy. „Nie udało nam się odpowiednio wyjaśnić naszej polityki” – powiedział. „Wiele mogło się wydarzyć szybciej i wcześniej”. „Niemcy muszą” „wykorzystać tę okazję, aby najpóźniej do 2050 roku proces transformacji w kierunku społeczeństwa neutralnego dla klimatu stał się nieodwracalny” – powiedział Altmaier w rozmowie ze „Spiegel”.

W tym przewrocie firmy powinny otrzymać wsparcie polityczne, a Federalny Minister Gospodarki nie uzgadniał z wyprzedzeniem swoich pomysłów na pakt klimatyczny z innymi kolegami z gabinetu. „To jest osobista sugestia”, powiedział Altmaier. On “” bardzo celowo nie rozprzestrzenił tak szeroko “”. Był także w stanie „sfinalizować części tekstu” „wczoraj wieczorem. Głosowanie nad propozycjami z wyprzedzeniem mogłoby oznaczać, że najważniejsze części zostałyby upublicznione, powiedział Altmaier.

Chciał temu zapobiec. Na pytanie, czy Altmaier rozmawiał z kanclerz Angelą Merkel o swoich pomysłach klimatycznych, polityk CDU nie odpowiedział. Komunikacja z innymi ministrami lub Kanclerzem dotyczy „chronionego obszaru działań rządu”. Dzień wcześniej Komisja Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego opowiedziała się za zmniejszeniem emisji CO2 do 2030 r. Nie tylko o 40, ale o 60. Procent do zmniejszenia w porównaniu z 1990 r. Oczekuje się, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w swoim przemówieniu przed parlamentem w środę opowie się za celem redukcji o 55%. Wtedy rząd federalny, jako największa gospodarka UE, musiałby zrewidować swoje założenia dotyczące redukcji CO2 – wyjaśnił Altmaier.

Jednak odpowiedzialny za to minister środowiska Svenja Schulze musi najpierw przedstawić propozycje w tej sprawie. „Jestem gotów wziąć na siebie część odpowiedzialności” – powiedział minister. Wcześniejsze założenia posłużyły jako podstawa pakietu klimatycznego lub kompromisu polegającego na wycofaniu węgla do 2038 roku. Źródło: ntv.de, joh / rts / DJ „Z samochodu sportowego do prywatnego odrzutowca: superbogaci są niezwykle szkodliwi dla klimatu. (Zdjęcie: imago images / YAY Images ) Klimatyzowane wille, grube samochody i prywatne loty dookoła świata: Najbogatsi ludzie na ziemi są odpowiedzialni za tyle samo szkodliwego dla klimatu CO2, ile razem miliardy biednych ludzi.

Ale konsekwencje ponoszą najbiedniejsi. Również w Niemczech obraz jest zniekształcony, jak pokazuje raport: według badań najbogatszy procent światowej populacji emituje ponad dwa razy więcej szkodliwych dla klimatu emisji dwutlenku węgla do atmosfery niż uboższa połowa ludzkości razem wzięta. To pochodzi z raportu organizacji rozwoju Oxfam przed ogólną debatą 75., która rozpocznie się jutro.

Opublikowano Zgromadzenie Ogólne ONZ w Nowym Jorku. Oxfam wezwał bogatych do zmniejszenia zużycia CO2, zwiększenia inwestycji w infrastrukturę publiczną i odbudowy gospodarki w sposób przyjazny dla klimatu. Raport koncentruje się na latach 1990-2015, które są ważne dla polityki klimatycznej, w których emisje na świecie podwoiły się. Najbogatsze dziesięć procent (630 milionów ludzi) było odpowiedzialne za ponad połowę (52 procent) emisji CO2 w tym czasie, podał Oxfam.

Samo tylko najbogatszy procent (63 miliony ludzi) konsumował 15 procent, podczas gdy biedniejsza połowa światowej populacji odpowiadała za zaledwie 7 procent. Katastrofalne konsekwencje kryzysu klimatycznego są już odczuwalne w wielu miejscach. „Odpowiedzialna za to jest polityka, która koncentruje się na zachętach konsumpcyjnych, obiecuje stały wzrost i ekonomicznie dzieli świat na zwycięzców i przegranych” – powiedziała Ellen Ehmke, ekspert ds. Nierówności społecznych w Oxfam Germany. „„ Najbiedniejsi płacą cenę za szaleństwo konsumpcyjne bogatej mniejszości ”.„ Według Oxfam, 10 procent najbogatszych, czyli 8,3 miliona ludzi w Niemczech jest odpowiedzialnych za 26 procent niemieckiej emisji CO2 w analizowanym okresie.